Mimo obietnic i zapowiedzi, w tym roku nie dojdzie do remontu wiaty na peronie dworca kolejowego w Sławnie. Kolejarze tłumaczą, że na razie nie maja pieniędzy na taką inwestycję, ale jest szansa że środki pojawią się w przyszłym roku. Read the rest of this entry »
Sławno. Perony nie będą wyremontowane
February 24th, 2008Święcianowo. Mieszkaniec ma żal do władz gminy Malechowo i radnych
February 24th, 2008Pięcioosobowa rodzina Jerzego Sieradzkiego (50 lat) przed świętami została bez dachu nad głową, który runął podczas ich snu. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Sieradzcy z wolna wracają do normalnego życia, bo nadal nie zakończyli odbudowy domu. Rodzina ma żal do władz gminy i radnych, bo twierdzi, że pozostawiono ich samych sobie. Wójt gminy Malechowo mówi, że nic takiego nie ma miejsca. Read the rest of this entry »
Powiat sławieński. Wicestarosta z PiS stracił stołek!
February 24th, 2008Robert Stępień z Prawa i Sprawiedliwości odwołany z funkcji wicestarosty sławieńskiego. Wnioskował o to Andrzej Lewandowski, starosta sławieński z Platformy Obywatelskiej. Wszystko rozstrzygnęło się podczas ostatniej nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu Sławieńskiego, która była bardzo burzliwa. Read the rest of this entry »
Dostali talony do… lumpeksu
December 4th, 2007Pracownicy prywatnej firmy Pal-Pol z Prabut (powiat kwidzyński) czują się upokorzeni świąteczną premią, którą dostali od swojego prezesa. Otrzymali talon na zakupy o wartości 50 zł do zrealizowania w… sklepie z odzieżą używaną lub komputerowym. Read the rest of this entry »
8,5 mln. zł ze sprzedaży gruntów w gm. Darłowo
November 20th, 2007Ten rok był rekordowy pod względem dochodów ze sprzedaży działek gruntowych pod zabudowę w gminie Darłowo.?- Osiągnęliśmy z tego tytułu aż 8,5 miliona złotych, przy zakładanych wpływach na poziomie 4,5 miliona złotych – stwierdza Franciszek Kupracz, wójt gm. Darłowo.?Kto najchętniej chce się budować w nadmorskiej gminie, która ma także uzdrowisko? Według wójta przede wszystkim mieszkańcy Warszawy, Gdańska oraz Słupska. Natomiast rekordzista zapłacił za grunt w centrum Dąbek (teren uzdrowiska) ponad 1,2 miliona złotych.?- I na pewno na tym nie straci, bo szacujemy, że grunty w obrębie uzdrowiska będą droższe tak o dobre 50 procent – uważa Kupracz. – Ale chciałbym podkreślić, że gmina posiada jeszcze sporo zasobów, które także częściowo będą sprzedawane w przyszłym roku. Choć z drugiej strony na pewno nie będzie tak, że wszystko, co mamy zostanie wyprzedane.?Jaka będzie cena ziemi? Wójt stwierdza, że na pewno nie mniejsza niż dotychczas. A średnia cena wyjściowa za 10-arową działkę w gm. Darłowo wynosiła w tym roku 100 tys. zł.
Autor artykułu: Tomasz Turczyn
Wojna na paragrafy między obecnym i byłym burmistrzem Sławna
November 20th, 2007Prokuratura Rejonowa w Sławnie umorzyła postępowanie w sprawie jednego z zawiadomień o przestępstwie złożonym przez Krzysztofa Frankensteina, burmistrza Sławna przeciwko jego poprzednikowi na tym stanowisku – Mirosławowi Bugajskiemu.?- Frankenstein uważa, że jedna z działek gruntowych została sprzedana niezgodnie z prawem, ale my nie dopatrzyliśmy się przestępstwa – stwierdza Jarosław Płachta, szef sławieńskiej prokuratury.
?Ale do rozpatrzenia są jeszcze inne zawiadomienia złożone przeciwko byłemu burmistrzowi, ale w prokuraturze nie robią one na nikim wrażenia.?- To normalna praktyka w Sławnie, gdy nastaje nowa władza – stwierdza Płachta. – Bugajski także składał zawiadomienia przeciwko swojemu poprzednikowi. I na pewno tak samo będzie, gdy ster miasta obejmie następca Frankensteina.?Jak komentuje umorzenie jednego z zawiadomień Mirosław Bugajski??- Spodziewałem się tego, bo obrót gruntami prowadzili bardzo doświadczeni pracownicy Urzędu Miejskiego do których miałem pełne zaufanie – usłyszeliśmy od niego. ?A z drugiej strony barykady Krzysztof Frankenstein nie pasuje.?- Złożyłem odwołanie do Sądu Rejonowego w Sławnie przeciwko decyzji prokuratury – stwierdza. – uważam, że pan Bugajski miał pełną wiedzę na temat działki, którą sprzedał przy ulicy Morskiej. A to oznacza, że powinna ona zostać zbyta za większą kwotę, a została za trzy tysiące złotych, a jej wartość realna to 40 tysięcy złotych.?- Szkoda mi Krzysztofa Frankensteina, bo ewidentnie ma złych doradców i działa przez to bardzo emocjonalnie – ripostuje Bugajski. – Podejrzewam, że pozostałe zawiadomienie czeka taki sam los.?I o ile ta sprawa sprzedaży działki jest umorzona przez prokuraturę, to pozostałe zawiadomienia – ze względu na poważne kłopoty zdrowotne prokuratora, który je rozpatrywał – przejął inny pracownik prokuratury. A to – według Płachty wydłuży termin ich sprawdzenia, bo nowa osoba musi dokładnie zapoznać się ze sprawami. W sławieńskim sądzie nie wyznaczono jeszcze terminu rozpatrzenia zażalenia złożonego przez Krzysztofa Frankensteina na decyzję prokuratury.
?Najpierw Krzysztof Frankenstein przegrał z Mirosławem Bugajskim II turę wyborów na burmistrza w Sławnie o 26 głosów. Frankenstein oprotestował przebieg głosowania i Sąd Okręgowy w Koszalinie nakazał jego powtórkę w jednym okręgu. Sąd Apelacyjny w Szczecinie podtrzymał tę decyzję, oprotestowaną z kolei przez Bugajskiego. Powtórzone wybory wygrał Frankenstein, który w całym mieście pokonał Bugajskiego o 220 głosów. Jego przeciwnik także oprotestował przebieg wyborów, ale Sąd Okręgowy w Koszalinie, a później Sąd Apelacyjny w Szczecinie odrzuciły zażalenie ze względu na przekroczenie terminu jego złożenia.
Autor artykułu: Tomasz Turczyn
Krynica Morska. Amator cudzego drewna zatrzymany
December 5th, 200628-letniego mieszkańca Krynicy Morskiej przewożącego samochodem 1,5 metra sześciennego nielegalnie pozyskanego drewna z lasu, zatrzymali wieczorem funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej im. płk. Karola Bacza z Placówki SG w Krynicy Morskiej.
- Kierujący pojazdem miał orzeczony przez Sąd Rejonowy w Malborku zakaz prowadzenia pojazdów na dwa lata, tj. do 23 października 2007 roku – mówi kmdr por. Grzegorz Goryński rzecznik prasowy Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej im. płk. Karola Bacza.
W trakcie wyjaśnień zatrzymany nie okazał dokumentu, z którego by wynikało, że zakupił drewno u leśniczego i mógł je z lasu wywieźć. Mężczyzna wraz z samochodem i przewożonym towarem został przekazany do dyspozycji policji i administracji Lasów Państwowych.
Autor artykułu: (szal)
Nowy Dwór Gd. Prostu do… rowu
December 4th, 2006Dachowaniem w rowie zakończyła się jazda kierującego audi, który nie zatrzymał się do kontroli policji tuż po północy z soboty na niedzielę na ulicy Warszawskiej w Nowym Dworze Gd. Niewiele dalej stracił panowanie nad autem. Później okazało się, że miał około promila alkoholu we krwi. Kierowca razem z pasażerem z ogólnymi obrażeniami trafili do Szpitala Wojewódzkiego w Elblągu.
Autor artykułu: szal
Nowy Dwór Gd. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia
December 4th, 2006Potrącony na ulicy Warszawskiej w Nowym Dworze Gd. mężczyzna z pęknięciem podstawy czaszki i krwiakiem głowy trafił na Oddział Intensywnej Terapii Szpitala Wojewódzkiego w Elblągu. Wciąż jest nieprzytomny.
Niestety, nie wiadomo, kto go potrącił, bo policja nie znalazła świadków. Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia.
Autor artykułu: (szal)
Nowe filmy o Powstaniu Warszawskim
November 12th, 2006Dwa scenariusze wygrały konkurs na film fabularny o Powstaniu Warszawskim. Pierwszy – “1944: Warszawa” – jest autorstwa Krzysztofa Steckiego i Tomasza Zatwarnickiego, zaś drugi – “Ostatnia niedziela” – Dariusza Gajewskiego i Przemysława Nowakowskiego.
“1944: Warszawa” to historia działań powstańczych od momentu wybuchu Powstania aż do ostatnich walk. Bohaterowie to m.in. dziecko-powstaniec, które zginęło na Starówce; para młodych ludzi, którzy biorą ślub podczas powstania, a 10 minut po ślubie ruszają do walki; powstańcza łączniczka Basia i jej siostra volksdeutschka, zakochana w niemieckim lotniku; targany wątpliwościami niemiecki żołnierz Johann, którego przeraża tragedia ginących warszawiaków i obracanego w gruzy miasta. Jury oceniło, że ten scenariusz łączy “w wysmakowany artystycznie sposób wielki obraz historii z ludzkimi osobistymi dramatami”.
Natomiast “Ostatnia niedziela” skupia się tylko na jednym dniu powstania. 13 sierpnia 1944 roku był jednym z najtragiczniejszych dni walk. Według scenariusza to wtedy spotykają się “Romeo” i łączniczka “Akme”. Oboje przez przypadek razem wychodzą z kościoła, gdzie ich przyjaciele wzięli ślub i zostają omyłkowo uznani przez zgromadzonych za młode małżeństwo. Między “Romeo” i “Akme” rodzi się uczucie, które pomaga im przetrwać. Jury oceniło, że dwoje zakochanych wydobywa towarzyszącą powstaniu euforię wolności, marzenie o lepszym świecie.
Władze stolicy mają dofinansować obie produkcje. Urząd Miasta przekaże na ten cel 6 mln zł.
Autor artykułu: AR